Pastelami malowane
Ten wpis powstał 29 Dec 2008
Słońce tuż po wschodzie lubi zaskakiwać. Najlepsza pora na fotografowanie pejzaży ale nie najlepsza do wstawania zwłaszcza kiedy za oknem minus ileś tam ileś i trzeba się porządnie ubrać by wytrzymać kilka godzin na zewnątrz. Tym razem wyboru wielkiego nie miałem. Skoro świt wyskoczyłem na łowy. Słońce pomogło i zrobiło się na zdjęciu, zwłaszcza w lesie, ciepło.

